- Produkcja Nissana GT-R R35 dobiegła końca. Ostatni egzemplarz opuścił fabrykę 26 sierpnia
- Łącznie powstało około 48 tys. samochodów, z czego 38 proc. trafiło na rynek japoński, gdzie GT-R był dostępny do samego końca produkcji
- Prezes Nissana zapowiedział, że znaczek GT-R powróci, choć nie podał jeszcze konkretnego planu wprowadzenia nowej generacji
Nissan GT-R R35 miał premierę w 2007 r. (wcześniejsze odmiany były najmocniejszą wersją Nissana Skyline’a). Japońskie coupe szybko zyskało zwolenników za sprawą swojego charakteru, mocnego silnika 3.8 V6, dopracowanego prowadzenia oraz superosiągów, jakie oferował (przyspieszał do 100 km na godz. w około trzy sekundy).
To specjalny model w historii Nissana, więc nie dziwi fakt, że zakończenie jego produkcji stało się świętem. Ostatni egzemplarz to wersja Premium edition T-Spec w fioletowym kolorze. Trafi do klienta w Japonii, gdzie od kilku lat GT-R był wyłącznie dostępny (w sumie 38 proc. całej produkcji trafiło na rodzimy rynek). Sprzedaż w Europie dobiegła końca w 2022 r.
Nissan GT-R ewoluował przez lata
Wyjątkowym sercem supersamochodu Nissana GT-R jest silnik V6 VR38DETT twin-turbo. Każdy został złożony ręcznie w Jokohamie przez jednego z zaledwie dziewięciu specjalistów nazwanych Takumi. Ich nazwiska znajdują się na tabliczkach znamionowych. Montaż samochodów odbywał się w fabryce w Tochigi oddalonej o około 140 km na północ od Tokio.
Moc silnika wynosiła początkowo 480 KM. Od roku modelowego 2017 wzrosła do 570 KM, a w wyczynowych wersjach GT-R NISMO wynosiła nawet 600 KM.
Historia Nissana GT-R R35Nissan
Nie można zapominać o wyścigowych wersjach Nissana GT-R. Japoński sportowiec kilkukrotnie walczył o rekordy na niemieckim Nurburgringu. W 2007 r. przejechał słynną Północną Pętlę w 7 minut i 38 sekund. Najlepszy czas wykręcono 10 lat później: 7 minut i 8,679 sekundy.
W 2016 r. R35 GT-R ustanowił światowy rekord prędkości w drifcie, trafiając do Księgi Rekordów Guinnessa. Specjalnie przygotowany egzemplarz jechał bokiem rozpędzony do 304,96 km na godz.
To nie koniec Nissana GT-R!
Prezes i dyrektor generalny Nissana Ivan Espinosa powiedział, że możemy oczekiwać nowej generacji sportowego modelu o tej nazwie. Nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi.
— Po 18 niezwykłych latach, R35 GT-R pozostawił trwały ślad w historii motoryzacji. Jej dziedzictwo jest świadectwem pasji naszego zespołu i lojalności naszych klientów na całym świecie. Dziękujemy, że jesteście częścią tej niezwykłej podróży. Wielu fanom GT-R na całym świecie chcę powiedzieć, że to nie jest pożegnanie z GT-R na zawsze. Naszym celem jest, aby pewnego dnia znaczek GT-R powrócił — zadeklarował Espinosa.
Nissan skończył produkcję modelu GT-RNissan
Szef Nissana dodał, że jest świadomy wysokich oczekiwań co do następcy. "Znaczek GT-R nie jest czymś, co można zastosować do każdego pojazdu; jest zarezerwowany na coś naprawdę wyjątkowego, a R35 wysoko ustawił poprzeczkę. Tak więc wszystko, o co mogę prosić, to o cierpliwość. Chociaż nie mamy jeszcze sfinalizowanego konkretnego planu, GT-R będzie ewoluował i pojawi się ponownie w przyszłości".
Trzymamy za słowo i wierzymy, że nie będzie to samochód pokroju Nissana Ariya NISMO, czyli elektrycznego SUV-a.
Galeria zdjęć
1/6
Nissan
2/6
Nissan
3/6
Nissan
4/6
Nissan
5/6
Nissan
6/6
Nissan