Do tej
pory udział pracowników z Ukrainy wynosił ponad 80 proc. całości migracji
zarobkowej, lecz obecnie widzimy systematyczny spadek. Nasi wschodni sąsiedzi, którzy zazwyczaj szukali pracy
głównie w Polsce, teraz szukają jej w innych krajach i mają ku temu możliwości
z uwagi na liberalizację przepisów. Nie mamy już tej
przewagi bliskości kulturowej, geograficznej czy językowej - mówi Andrzej Korkus, prezes EWL, agencji pracy tymczasowej i usług HR.